Szczęśliwy dzień dla kadry? Polska może przedłużyć serię

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Kamil Grosicki
WP SportoweFakty / Mateusz Czarnecki / Na zdjęciu: Kamil Grosicki
zdjęcie autora artykułu

Reprezentacja Polski zakończy eliminacje Euro 2024 meczem z Czechami 17 listopada. To coraz bardziej szczęśliwa data dla zespołu narodowego. Za nim trzy zwycięstwa odniesione tego dnia, a od początku wieku jest niepokonany.

Polska rozegra na PGE Narodowym w Warszawie ostatni mecz w eliminacjach Euro 2024. Ewentualne zwycięstwo może przedłużyć szansę zespołu Michała Probierza na awans z grupy do turnieju. Kadra spróbuje przedłużyć do czterech serię zwycięstw odniesionych 17 listopada.

Za Polakami trzy takie wygrane. W 2007 roku pokonała 2:0 Belgii, w 2010 roku wygrała 3:1 z Wybrzeżem Kości Słoniowej, a w 2015 roku zwyciężyła 3:1 z Czechami. Do bramki południowych sąsiadów strzelali Arkadiusz Milik, Tomasz Jodłowiec oraz Kamil Grosicki. Z tej trójki, osiem lat później, w kadrze ostał się tylko Grosicki.

Cenna była wygrana z Belgią, która w 2007 roku zapewniła Polsce awans do mistrzostw Europy. Selekcjonerem reprezentacji był Leo Beenhakker, a liderem zespołu był Euzebiusz Smolarek, który strzelił przeciwnikom z Beneluksu oba gole.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: bramkarz tylko patrzył, jak leci piłka. Co za gol!

W tym wieku Polska jest niepokonana 17 listopada w czterech meczach od początku wieku. Patrząc na całą historię przegrana była tylko jedna. W 1993 roku Biało-Czerwoni ponieśli porażkę 1:3 z Holandią. Przedziela ona bezbramkowe remisy z RFN oraz Francją.

Najbliższy mecz Polski z Czechami rozpocznie się w piątek o godzinie 20:45.

Mecze reprezentacji Polski rozegrane 17 listopada:

Rok Przeciwnik Wynik
2015Czechy3:1 (2:1)
2010Wybrzeże Kości Słoniowej3:1 (1:1)
2007Belgia2:0 (1:0)
2004Francja0:0
1993Holandia1:3 (1:1)
1971RFN0:0
1966Rumunia4:3 (2:0)

Czytaj także: Boniek nie zapomniał o Błaszczykowskim. Szczery wpis byłego prezesa PZPN Czytaj także: Robert Lewandowski: Barcelona a kadra? Dwa różne światy

Źródło artykułu: WP SportoweFakty